Referencje

Marcin Kralka Lato 2016, 2017

Na wyjazd do Stanów nie trzeba było mnie namawiać. Niedługo przed rozpoczęciem programu w lato 2016, dostałem telefon od znajomego, który zaproponował mi wspólny wyjazd. Nie miałem wtedy wielkiej wiedzy na temat Work and Travel USA. Zaufałem mu w 100%, gdyż na prześwietlanie firmy nie było czasu - decyzję musiałem podjąć w ciągu jednego dnia i tak też zrobiłem. Czy się opłaciło? Oczywiście!

 

Praca w Premier Aquatics to czysta przyjemność. W firmie panuje przyjazna atmosfera, a każdy ratownik ma nad sobą przełożonego w postaci osoby bardziej doświadczonej (z reguły ta osoba pracuje dla firmy od kilku lat). Dzięki zróżnicowaniu kulturowemu każdego dnia uczymy się czegoś nowego, a przede wszystkim mamy świetną okazję, by szlifować język angielski.

 

Po krótkim czasie, nawiązaliśmy kontakt z ratownikami z innych firm, którzy nie mogli powstrzymać zdumienia, gdy usłyszeli jakie warunki oferuje nam Premier Aquatics. Wyobraźcie sobie, że pensje niektórych z nich, były aż o kilka dolarów za godzinę niższe! Przez to musieli szukać pracy dorywczej w innych miejscach. My nie mogliśmy trafić lepiej, bo zarobione pieniądze starczyły nam w zasadzie na wszystko czego potrzebowaliśmy (dobrze, że nie potrzebowaliśmy nowego Mustanga, bo tu byłoby już ciężej). Oczywiście nie mieliśmy pewności, że tak będzie, ale udało nam się Smile. Szczęściu czasami trzeba pomóc!

 

Po zakończeniu pracy w 2016r., wyruszyliśmy w podróż po Californii (San Diego, Los Angeles), Nevadzie (Las Vegas) oraz po pustkowiach Arizony w poszukiwaniu Wielkiego Kanionu. Nie zabrakło także najbardziej szalonej nocy w życiu, którą w imprezowym klimacie udało nam się spędzić w Meksyku!

W 2017r. wybraliśmy się busem przez wschodnie wybrzeże aż do Miami, skąd wypożyczyliśmy samochód (o tym jak tanio wypożyczyć samochód opowiem na spotkaniach informacyjnych) i w zaledwie 4 dni pokonaliśmy około 1000mil (1800km). Było to chwilę po najpotężniejszym huraganie od czasów pamiętnej Katriny. Tym razem huragan o nazwie Irma nawiedził Florydę. Zniszczone obiekty zostały naprawione bardzo szybko, dzięki czemu wakacje bardzo nam się udały. Dzięki wypożyczeniu samochodu udało nam się dotrzeć do miejsc (park Everglades, miasto Naples), które ucierpiały na tyle mocno, że na ulicach widać było powyrywane przez wiatr drzewa! Warto było przeżyć coś takiego. Reasumując, miejsca jakie odwiedziliśmy to m.in. Miami, Everglades City, Naples, Sarasota, St. Petersburg (tak, mówimy o Florydzie!), Tampa "Magic Mike'a" czy Orlando. 
Zdecydowanie największe wrażenie zrobiła na mnie wizyta w Zoological Wildlife Foundation, gdzie mieliśmy okazję z bliska zobaczyć oraz pogłaskać, czy potrzymać dzikie zwierzęta, takie jak przeróżnego rodzaju małpki, skuns czy mały aligator!
Firmę Premier Aquatics polecam każdemu, gdyż jest to firma lojalna wobec swoich pracowników i zawsze służy pomocą. Dzięki nim w Stanach czuję się teraz jak ryba w wodzie! 
Wszystkie referencje

Opowiedz nam swoją historię!

Chcesz podzielić się z nami swoimi letnimi przygodami? Napisz nam, jak wyglądał Twój wyjazd na Work And Travel z Premier Aquatics! Najlepsze prace nagrodzimy.

 marcin.kralka@yahoo.com